Depilator – w tym przypadku droższy znaczy lepszy.

Posted by: malwina  :  Category: Sprzęt

Zwykle pierwszy depilator kupiony jest w ciemno. Nawet wcześniej przeczesane strony internetowe w celu zebrania opinii i wyboru najlepszego, przy uginających się sklepowych półkach od różnorodnych tego rodzaju sprzętu bierze w łeb. Ostatecznie kierujemy się zdaniem sprzedawców, a jeszcze częściej ceną. Ciężko bowiem przeznaczyć duże pieniądze na coś, co będzie nam sprawiało ból. Ja postąpiłam bardzo podobnie, naczytałam się, przyglądałam jednak o końcową decyzję podjęła cena. Zapłaciłam poniżej 100zł.

Pierwsze spotkanie trzeciego stopnia mojej nogi z depilatorem zakończyło się krzykiem po pierwszym pociągnięciu. Depilację dokończyłam zwykłą maszynką. Po kilku dniach, kiedy włoski miały odpowiednią długość spróbowałam jeszcze raz. Tym razem brutalna akcja, której towarzyszył płacz i zgrzytanie zębów zakończyła się sukcesem. Efekt wart był cierpienia, bowiem przez trzy tygodnie mogłam cieszyć się gładkimi nogami.

Po kilku jeszcze użyciach postanowiłam poczytać jeszcze więcej opinii na temat depilatorów i kupić drugi, tym razem przemyślany. Teraz cena odgrywała dla mnie mniejszą rolę, oczywiście wciąż pozostając w granicach rozsądku, ważniejsze dla mnie było działanie sprzętu i możliwie jak najmniejsze odczuwanie bólu. Warto dodać, iż producenci w tym kierunku prześcigają się w pomysłach na jego uśmierzenie.

Dostępne są depilatory z nasadką masującą czy chłodzącą. Ja wypróbowałam drugą opcję. Zdejmowaną część wystarczy włożyć do zamrażalnika, co więcej może ona tam przebywać non stop, dzięki czemu jest zawsze gotowa do użytku. Czy działa? Różnicę odczuwam diametralną od poprzedniego modelu. Składa się na to nie tylko nasadka chłodząca, która spełnia swoją rolę, ale naturalnie nie należy się nastawiać na całkowite znieczulenie. Ogólnie ten depilator sprawuje się lepiej. Za pierwszym pociągnięciem wyrywa więcej włosków, więc goli znacznie dokładniej i szybciej. Co też ma wpływ na poziom bólu. Poza tym do tego droższego dołączonych zostało kilka gadżetów, takich jak gąbka masująca oraz kosmetyczna, w której możemy przechowywać ów depilator.

Podsumowując kupując pierwszy depilator, na pewno nie należy łapać za pierwszy lepszy, bo tańszy. Możemy się przez to zrazić, a szkoda, bo efekty są naprawdę świetne. Tak więc lepiej poczekać i zaoszczędzić na lepszy model.

Comments are closed.